Zjebany tydzień, zjebany dzień :)
Jak ja nie lubię mojej szkoły, a zwłaszcza jednej suki ode mnie z klasy. Mam z nią kose od 6 klasy podstawówki. Jeszcze do dzisiaj było w miarę okej, najbardziej wkurza mnie to że jest dwulicowa i fałszywa. Raz jedzie na mnie i to ostro, zaraz po tym przymila się do mnie ;-;. Dzisiaj zepchnęła mnie ze schodów, a tylko dlatego bo zwróciłam jej uwagę na polskim bo nie mogłam jej rozczytać(piszę, tak że nie da się jej w ogóle rozczytać :') ). W poprzednim roku miałam nadzieję że nie zda, ale się jej udało. W tym pewnie będzie tak samo ;-;. Jak ja jej nie lubię, boże...
A Wy znacie jakieś osoby o podobnym charakterze?
Piszcie w komentarzach, rozsyłajcie dalej :).